piątek, 8 sierpnia 2014

Make up Green i kilka recenzji;)

Witam moje drogie! 
Dziś przychodzę do was z czymś w czym nie jestem zbyt dobra, ale uczę się chce być lepsza więc proszę was nie oceniajcie mnie zbyt surowo:) Jakość zdjęć może nie jest porażająca bo zdjęcia robione są zwykłą cyfrówką. Może kiedyś dorobię się porządnego sprzętu:)
Do tego powiem wam, że jutro zapisuję się na Technika usług kosmetycznych i będę sobie robiła weekendami taki dodatkowy zawód, chociaż tyle przyjemności gdy się studiuję nudą Administrację..;p
Błagam wybaczcie mi te okropne brwi..ale robiłam je na szybko, do tego przy sztucznym świetle nie sądziłam że wyjdą takie rude;/ i nie precyzyjne.. Obiecuję poprawę;)

Nudziło mi się ostatnio, a oto efekt mojej nudy:







Makijaż nie zajął mi dużo czasu. Jak na złość skończył mi się podkład..i musiałam użyć znienawidzonego BB z garniera;/ 

Tutaj macie przedstawione kosmetyki jakich używałam :


oraz trzy cienie z paletki Make up Revolution Iconic 3


Twarz:
  • Garnier BB cream light
  • Hean illumination loose powder świetlisty beż - puder rozświetlający
  • Virtual silky pressed powder puder z jedwabiem brązujący (nr mi się starł)
  • MNY Maybelline new york my blush nr 601 - rozświetlacz
Usta:
  • Pomadka Golden Rose nr 121
  • Błyszczyk Astor soft sensation liquid care nr 104 sweet rose
Oczy:
  • Korektor Revlon age defying light
  • Kredka na linie wodną Oriflame Sweden Kohl pencil nude
  • Tusz do rzęs Lovely Volume Booster 
  • Tusz do rzęs Rimmel london scandaleyes curve alert mascara
  • Eyeliner gel Maybelline new york
  • Paletka cieni Make up Revolution 
  • Inglot cień do powiek nr 355
  • Cień sypki Star dust My Secret  nr 8
  • Cień sypki Star dust My Secret nr 7
  • Bell Fashion & Fun - cień środkowy
Brwi:
  • Color Tattoo 24 by eyestudio Maybelline nr 40 
A oto usta z bliska:


Nie przepadam za tą pomadką z Golden Rose, ma ona jednak ładny kolor lekko brzoskwiniowy taki nude. A nie przepadam, ponieważ jest ona trudna..tak mogę to określić. Bardzo brzydko podkreśla skórki na ustach, kolor wbija się w zakamarki znajdujące się na ustach i szybko ściera. Duży plus za kolor, duży minus za resztę.

Dla błysku użyłam błyszczyka z Astora:


 Lubię go, bo nadaje bardzo ładny błysk. Kolor jest lekko różowy, ale praktycznie transparentny. Nie jest to typ błyszczyka kryjącego i klejącego. Chociaż gdy go zamawiałam miałam nadzieje że taki właśnie będzie..cóż uroki zamawiania przez internet..:)

Dziś bardzo krótko, bo mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia. Niedlugo tu wrócę, mam nadzieje że zdąży przyjść do mnie moja przesyłka z Cocolita.pl czyli...Tangle Teezer!!

Dajcie znać czy podoba się wam ta moja próba z makijażem, co jest źle co dobrze, co wam się nie podoba i takie tam;) Buziaki paaa:))

2 komentarze:

  1. świetny makijaż ;) mi nie wychodzą makijaże z użyciem cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kikusia mała - ale mi też nie wychodzi:) w porównaniu do makijaży Maxineczki , Katosu czy innych wspaniałych dziewczyn tworzących genialne makijaże oczu, jestem totalnie na samym szarym końcu:) Może i ja kiedyś dojdę do takiej wprawy jak one:) Tobie też radzę ćwicz i baw się tym! To przecież ma nas uszczęśliwiać:)

      Usuń