Dziś przychodzę do was z czymś w czym nie jestem zbyt dobra, ale uczę się chce być lepsza więc proszę was nie oceniajcie mnie zbyt surowo:) Jakość zdjęć może nie jest porażająca bo zdjęcia robione są zwykłą cyfrówką. Może kiedyś dorobię się porządnego sprzętu:)
Do tego powiem wam, że jutro zapisuję się na Technika usług kosmetycznych i będę sobie robiła weekendami taki dodatkowy zawód, chociaż tyle przyjemności gdy się studiuję nudą Administrację..;p
Błagam wybaczcie mi te okropne brwi..ale robiłam je na szybko, do tego przy sztucznym świetle nie sądziłam że wyjdą takie rude;/ i nie precyzyjne.. Obiecuję poprawę;)
Nudziło mi się ostatnio, a oto efekt mojej nudy:

Makijaż nie zajął mi dużo czasu. Jak na złość skończył mi się podkład..i musiałam użyć znienawidzonego BB z garniera;/
Tutaj macie przedstawione kosmetyki jakich używałam :
oraz trzy cienie z paletki Make up Revolution Iconic 3
Twarz:
- Garnier BB cream light
- Hean illumination loose powder świetlisty beż - puder rozświetlający
- Virtual silky pressed powder puder z jedwabiem brązujący (nr mi się starł)
- MNY Maybelline new york my blush nr 601 - rozświetlacz
- Pomadka Golden Rose nr 121
- Błyszczyk Astor soft sensation liquid care nr 104 sweet rose
- Korektor Revlon age defying light
- Kredka na linie wodną Oriflame Sweden Kohl pencil nude
- Tusz do rzęs Lovely Volume Booster
- Tusz do rzęs Rimmel london scandaleyes curve alert mascara
- Eyeliner gel Maybelline new york
- Paletka cieni Make up Revolution
- Inglot cień do powiek nr 355
- Cień sypki Star dust My Secret nr 8
- Cień sypki Star dust My Secret nr 7
- Bell Fashion & Fun - cień środkowy
- Color Tattoo 24 by eyestudio Maybelline nr 40
Nie przepadam za tą pomadką z Golden Rose, ma ona jednak ładny kolor lekko brzoskwiniowy taki nude. A nie przepadam, ponieważ jest ona trudna..tak mogę to określić. Bardzo brzydko podkreśla skórki na ustach, kolor wbija się w zakamarki znajdujące się na ustach i szybko ściera. Duży plus za kolor, duży minus za resztę.
Dla błysku użyłam błyszczyka z Astora:
Lubię go, bo nadaje bardzo ładny błysk. Kolor jest lekko różowy, ale praktycznie transparentny. Nie jest to typ błyszczyka kryjącego i klejącego. Chociaż gdy go zamawiałam miałam nadzieje że taki właśnie będzie..cóż uroki zamawiania przez internet..:)
Dziś bardzo krótko, bo mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia. Niedlugo tu wrócę, mam nadzieje że zdąży przyjść do mnie moja przesyłka z Cocolita.pl czyli...Tangle Teezer!!
Dajcie znać czy podoba się wam ta moja próba z makijażem, co jest źle co dobrze, co wam się nie podoba i takie tam;) Buziaki paaa:))





